DO GÓRY
WRÓĆ
PMR W MEDIACH
Monitoring mediów
#0
1393

Coraz więcej upadłości firm transportowych

18 Września 2018

Tempo upadłości w branży transportowej jest coraz większe. Branża ma wiele wyzwań, jednym z największych są nowe unijne regulacje. Aby przetrwać, konieczne może łączenie mniejszych firm w większe podmioty. od stycznia do lipca 2018 roku upadło w Polce 580 firm. Oznacza to wzrost aż o 29 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2017 roku.

Specjaliści tłumaczą tę sytuację pogarszającymi się warunkami biznesowymi. te zaś to zatory płatnicze, rosnące koszty paliwa, niewystarczająca liczba kierowców oraz nowe regulacje na rynkach unijnych (płaca minimalna oraz standard pracy kierowców).

Następstwem tego jest sytuacja, że coraz więcej Polaków wybiera pracę u przewoźników zagranicznych, likwidując własne działalności, małe firmy rodzinne.

- Firmy transportowe doświadczają kumulacji niekorzystnych czynników biznesowych. Rośnie ryzyko związane z upadłością, chwilową oraz długotrwałą niewypłacalnością, a większość małych firm rodzinnych korzystających ze spedytorów zewnętrznych nie ma mocy sprawczej negocjowania cen i warunków płatności – tłumaczy Małgorzata Anisimowicz, prezes PMR Restrukturyzacje.

W tej sytuacji wydaje się, ze nieuchronny jest czas podniesienia stawek za usługi transportowe. Domagają się tego m.in. dwaj wielcy przewoźnicy europejscy – niemiecki Nagel Group oraz węgierski Waberers

Obaj zgodnie nawołują wszystkich przewoźników do podniesienia stawek usług transportowych o średnio 6 proc. Ich zdaniem to minimum, które ma pokryć rosnące koszty prowadzenia biznesu. Według przewoźników nie da się już bardziej zoptymalizować zużycia paliwa i kosztów logistyki transportowej, tak aby nie obarczać nimi klienta ostatecznego.

W branży można spodziewać się także przetasowań. Mali, by przetrwać, muszą zacząć się łączyć.

- Rynek pracownika oraz coraz większe skomplikowanie europejskich procedur transportowych sprawiają, że duże wyspecjalizowane firmy spedycyjne są chętniej wybierane przez klientów niż indywidualni przewoźnicy. Jednym z rozwiązań części problemów zwiększającym konkurencyjność na rynku byłoby łączenie zasobów małych firm rodzinnych i konstruowanie wspólnej oferty dla klientów ostatecznych – uważa Anisimowicz.


Materiał ukazał się w serwisie wnp.pl:

dnia 18 września 2018:

» Upadają polskie firmy transportowe. Jest coraz gorzej



« WRÓĆ DO PMR W MEDIACH

KATEGORIE
POPULARNE
POLECAMY