DO GÓRY
WRÓĆ
PMR W MEDIACH
Monitoring mediów
#0
1393

Pod młotek przez internet

14 Grudnia 2018

Niedługo ruszy nowy portal na którym będą dostępne e-licytacje komornicze. Według prognoz może to pomóc w częstszym zaspokajaniu wierzycieli z części majątku dłużników.

Trwa ostatni etap prac nad elektronicznymi licytacjami komorniczymi. Na przyszłym portalu prowadzone są m.in. testy funkcji weryfikacji i zabezpieczeń danych wrażliwych. Według przewidywań Krajowej Rady Komorniczej (KRK) przeprowadzanie e-licytacji powinno być możliwe od początku przyszłego roku.

Rada prognozuje, że portal, zwiększając dostępność do licytacji, wpłynie na ceny. Dzięki temu, że majątek dłużnika zostanie spieniężony za wyższą cenę, komornicy w wielu sytuacjach nie będą musieli zajmować całego dobytku, a tylko część, która zaspokoi roszczenia. To oznacza, że wierzyciele zaspokoją swoje roszczenia w większym stopniu i znacznie częściej w całości.

— Nowe rozwiązanie będzie wygodniejsze dla potencjalnego nabywcy, który będzie mógł brać udział w nieograniczonej liczbie licytacji, nie wychodząc z domu — mówi Monika Janus, rzecznik KRK. Jak wyjaśnia, w trakcie licytacji w systemie teleinformatycznym będą ujawniane: najwyższa aktualna cena i unikalny identyfikator uczestnika, który ją oferuje, oraz czas pozostały do zakończenia operacji sprzedaży. Każdemu postępowaniu przypisany będzie inny numer porządkowy. Dane osobowe licytanta będą ujawniane wyłącznie komornikowi sądowemu.

— Ten portal to bardzo dobra wiadomość dla całego rynku — mówi Małgorzata Anisimowicz, prezes PMR Restrukturyzacje SA.

Jej zdaniem, e-licytacje komornicze mogą zwiększyć liczbę firm, które skutecznie zaspokoją wierzycieli z części swojego majątku, np. niemającej tak strategicznego znaczenia operacyjnego, jak maszyny, narzędzia, hale produkcyjne, środki transportu, czyli np. z gruntów inwestycyjnych lub innych nieruchomości.

- Jest bardzo dobry. Sam zakres, nad którym trwają prace, pokazuje nam, gdzie obecnie istnieją problemy. Bez wątpienia konieczne są zmiany w zakresie możliwości wstrzymania egzekucji na etapie postępowań przedinsolwencyjnych nieformalnych i formalnych. Często zdarza się, że w przypadku wszczęcia choć jednej egzekucji firmy z przejściowymi kłopotami zmuszone są do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości - komentuje Małgorzata Anisimowicz, prezes PMR Restrukturyzacje SA.


Materiał ukazał się w serwisie pb.pl:

dnia 11 grudnia 2018:

» Pod młotek w internecie



« WRÓĆ DO PMR W MEDIACH

KATEGORIE
POPULARNE
POLECAMY