DO GÓRY
WRÓĆ
PMR W MEDIACH
Monitoring mediów
#0
1393

Czeka nas fala upadłości przez prąd w 2019 roku?

18 Stycznia 2019

Pogarszają się warunki biznesowe dla polskich przedsiębiorstw - alarmują analitycy PMR Restrukturyzacje SA, spółki na codzień ratującej firmy od upadłości. Kumulacja negatywnych czynników rynkowych, fiskalnych, trudności ze znalezieniem pracowników i rosnące koszty zatrudnienia, drastyczne obniżanie rentowności i marginesu zysku... To wszystko zwiększa ryzyko upadłości. Nieuchronne podwyżki cen prądu to problem, który dotknie wszystkie firmy, nie tylko te z branż energetycznych i energochłonnych - dodają specjaliści.

Ceny prądu systematycznie rosną w całej Unii Europejskiej. Wynika to przede wszystkim z rosnących kosztów paliw oraz cen uprawnień do emisji CO2. Dodatkowo w wyniku wejścia w życie dyrektywy MIFID II - uznającej uprawnienia do emisji CO2 za instrumenty finansowe - ich obrotem zajęły się również instytucje finansowe, co może mieć wpływ na ich jeszcze wyższą cenę.

To nie tylko problem Polski

Obserwując inne kraje Unii Europejskiej, zauważyć możemy, że podwyżki cen prądu są powszechne. W Wielkiej Brytanii w 2018 roku dostawcy energii elektrycznej podnosili ceny prądu aż 57 razy, co przełożyło się na dodatkowe bezpośrednie obciążenie gospodarstw domowych kwotą 840 mln funtów. Dla porównania w roku 2017 tych podwyżek było zaledwie 15. Co ciekawe, najwyższe podwyżki przeprowadzili mniejsi dostawcy spoza tzw. Big Six, sześciu największych firm handlujących prądem - zawierały się w przedziale między 16,7 a 38,3 proc. Najwięksi dostawcy oraniczyli się do kilkuprocentowych wzrostów - od 6,7 do 9,3 proc. Podwyżki były wprowadzane wczesniej i stopniowo, aby zdążyć przed specjalnym limitem cen dla gospodarstw domowych narzuconym przez OFGEM (ang. Office of Gas and Electricity Markets), regulatora rynku energetycznego na terenie Wielkiej Brytanii.

Podwyżki cen energii w Polsce, niezależnie od ostatecznych rozwiązań ograniczających ich wpływ na odbiorców, bez wątpienia zmniejszają rentowność przedsiębiorstw. Na największe problemy narażone są branże energochłonne, spółki chemiczne, przemysł etc., ale wzrost cen wpłynie również na zawykłych małych przedsiębiorców, sklepikarzy, małych producentów ywności, usługodawców. Zmniejszą się rownież konsumpcja i inwestycje, co dotknie pośrednio już wszystkich.

- Znaczne podwyżki cen energii elektrycznej to kolejny poważny czynnik ryzyka biznesowego - podkreśla Małgorzata Anisimowicz, prezes PMR Restrukturyzacje SA.

- Gdyby to był jedyny problem polskich przedsiębiorstw, to jego skutki byłyby ograniczone. Jednak w sytuacji, w której wiele branż takich jak handel, budownictwo czy transport funkcjonuje na kilkuprocentowych marżach, ma olbrzymie problemy z rekrutacją pracowników, co wiąże się również z rosnącymi kosztami płac, a znaczące podwyżki cen prądu moga wywołać powstanie sytuacji kryzysowych w przedsiębiorstwach, co często prowadzi do upadłości - tłumaczy Małgorzata Anisimowicz.
Materiał ukazał się w gazecie Kurier Szczeciński:

dnia 17 stycznia 2019:
» Fala upadłości przez prąd w 2019 roku?



« WRÓĆ DO PMR W MEDIACH

KATEGORIE