DO GÓRY
WRÓĆ
PMR W MEDIACH
Monitoring mediów
#0
1393

Są przypadki trudne, ale nie ma beznadziejnych

13 Grudnia 2019

Firmy w głębokim kryzysie, coraz częściej szukają ratunku przed upadłością w postępowaniu sanacyjnym, które można zastosować gdy żadne inne działania restrukturyzacyjne nie są możliwe


Postępowanie sanacyjne może być prowadzone zarówno wobec dłużnika już niewypłacalnego, jak i tego zagrożonego niewypłacalnością. - Pozwala na podjęcie działań zaradczych przeciwdziałających upadłości, ale też na wdrożenie działań naprawczych, przywracających efektywność funkcjonowania przedsiębiorstwa, poprzez przedstawienie osiągalnego i określonego w czasie planu restrukturyzacyjnego - wskazuje Małgorzata Anisimowicz, prezes zarządu PMR Restrukturyzacje.

Przeprowadzenie takiego postępowania wiąże się z radykalną przebudową przedsiębiorstwa, dotyczącą wszystkich obszarów jego funkcjonowania. Jest to więc, jak podkreśla Małgorzata Anisimowicz, najbardziej dogłębna restrukturyzacja zobowiązań, majątku i struktur operacyjnych dłużnika, mająca na celu przywrócenie mu zdolności do wykonywania zobowiązań, przy jednoczesnej ochronie przed egzekucją. Do tego może być prowadzona bez konieczności odbierania zarządu przedsiębiorcy. To jednak zależy od decyzji sądu.

Warunkiem przeprowadzenia postępowania sanacyjnego jest zgłoszenie do sądu wniosku restrukturyzacyjnego przez przedsiębiorstwo – dłużnika. W stosunku do osoby prawnej wpisanej do Krajowego Rejestru Sądowego może je zgłosić również kurator oraz wierzyciel osobisty. Otwarcie postępowania sanacyjnego powoduje wygaśnięcie prokury oraz innych pełnomocnictw udzielonych przez dłużnika, mogą być jednak przywrócone potem w trakcie postępowania. Mienie służące prowadzeniu przedsiębiorstwa oraz mienie należące do dłużnika stają się masą sanacyjną. Wszystkie postępowania egzekucyjne ulegają zawieszeniu z mocy prawa, co oznacza pełną ochronę przedsiębiorstwa – dłużnika przed egzekucją w trakcie całego postępowania.

Kolejnym krokiem jest przedstawienie sędziemu, w terminie 30 dni, spisu wierzycieli oraz planu restrukturyzacji. Jeśli sąd wyznaczył swojego zarządcę, powinien on w tej sprawie porozumieć się z przedsiębiorcą - dłużnikiem. Dlatego 30-dniowy termin może zostać wydłużony do trzech miesięcy. Plan restrukturyzacji przed zatwierdzeniem przez sąd musi zostać zaopiniowany przez radę wierzycieli.

Uruchomienie procesu daje firmie, która wpadła w kłopoty cenny czas, niezbędny na przeprowadzenie fundamentalnych i strategicznych zmian. Może dalej funkcjonować. Możliwe jest zbywanie zbędnego majątku oraz odstąpienie od niekorzystnych umów, „niewypowiadalnych” w zwykłych warunkach gospodarczych.

Nie później niż przed upływem 12 miesięcy od dnia otwarcia postępowania sanacyjnego powinno dojść do głosowania nad układem z wierzycielami. Może się ono odbyć wcześniej, niezwłocznie po zrealizowaniu całości lub części planu restrukturyzacyjnego. Działania naprawcze dają wierzycielom szansę na zaspokojenie ich w stopniu większym niż byłoby możliwe w razie upadłości przedsiębiorstwa.

Postępowanie sanacyjne jest wreszcie z korzyścią dla zatrudnionych. W przypadku redukcji zatrudnienia, pracownicy firmy mogą skorzystać z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Firmy decydują się na postępowanie sanacyjne muszą mierzyć się z wieloma problemami. Największym jest finansowanie. Banki stawiają bardzo rygorystyczne warunki, co de facto może oznaczać negatywne decyzje w sprawie wniosków kredytowych. Dlatego niezmiernie ważna jest możliwość pozyskania środków na realizację planów restrukturyzacyjnych i na prowadzenie bieżącej działalności z innych źródeł zewnętrznych, np. funduszy inwestycyjnych.

Eksperci mówią też o obciążeniu natury psychospołecznej - firma postrzegana jest bowiem przez kontrahentów i instytucje publiczne jako przedsiębiorstwa w upadłości. Mimo tego postępowanie sanacyjne może zakończyć się sukcesem. - Przykładem jest to prowadzone przez nas w spółce Yamo, będącej dystrybutorem sprzętu komputerowego, gdzie za układem opowiedzieli się prawie wszyscy wierzyciele, firma uzyskała w trakcie restrukturyzacji niezbędne finansowanie i dalej działa - mówi Małgorzata Anisimowicz.

Ryzyko niepowodzenia rośnie, jeśli decyzja o rozpoczęciu działań restrukturyzacyjnych zapada zbyt późno. Ważny jest też wybór firmy doradczej, z którą przedsiębiorstwo – dłużnik, chce rozpocząć współpracę. Partner powinien mieć doświadczenie, oferować kompleksowe działania, szeroki zakres współpracy z instytucjami finansowymi, interdyscyplinarny zespół, złożony ze specjalistów zarówno z zakresu prawa jak i ekonomii, finansów, analiz rynkowych i negocjacji. Ważne jest, by w ramach jednej firmy została zapewniona kompleksowa obsługa restrukturyzacji, tj. od etapu decyzji do jej wyniku końcowego, uwzględniając wsparcie w pozyskiwaniu finansowania dla zabezpieczenia realizacji planów.




Materiał ukazał się w Dzienniku Gazeta Prawna:



dnia 10 grudnia 2019



« WRÓĆ DO PMR W MEDIACH

KATEGORIE