Ustawa naprawcza działa

Choć trudno o spektakularny przykład restrukturyzacji, która zakończyła się sukcesem, w ocenie ekspertów nowe przepisy przynoszą efekt. Z końcem grudnia miną dwa lata, odkąd weszło w życie nowe prawo restrukturyzacyjne. Zastrzeżeń do niego było, jest i będzie wiele. Mimo tego ustawa, choć nie do końca działa tak, jak tego oczekiwano, spełnia swoją rolę.

Porażki i sukcesy

Z najbardziej spektakularnymi porażkami nowego prawa mieliśmy do czynienia w 2017r. Wtedy to umorzono postępowania sanacyjne sieci księgarni Matras, delikatesów Alma czy dewelopera Włodarzewska.

– O niepowodzeniach w tych przypadkach, podobnie jak większości restrukturyzacji umorzonych w 2018r., zdcydowało zbyt późne rozpoczęcie procedury oraz brak możliwości pozyskania nowego finansowania – mówi Piotr Zimmerman, radca prawny i doradca restrukturyzacyjny w spółce Zimmerman Filipiak Restrukturyzacja.

W tym roku umorzono postępowania sanacyjne m.in. hurtowni leków Intra oraz dużego kieleckiego dewelopera Dorbud.

– Obie decyzje sądów są jeszcze nieprawomocne, ale już sam fakt ich podjęcia świadczy o problemie ze skuteczną sanacją – mówi Piotr Zimmerman.

Mniej bankructw

Ekspertom trudno wymienić choć jeden przykład, kiedy restrukturyzacja zakończyła się sukcesem.

Za takowy można uznać niestandardowe rozwiązanie, które zastosowała spółka DGA Centrum Sanacji w przypadku Mennicy Metale Szlachetne, najpierw pożyczając ratowanej firmie pieniądze na pezetrwanie, a potem sprzedając inwestorowi zakład produkcyjny w Radzyminie.

Natomiast Piotr Zimmerman zwraca uwagę, że dzięki postępowaniom restrukturyzacyjnym wciąż działają tak duże firmy jak Ruch, Action czy sieć detaliczna Piotr i Paweł.

Zgadza się z nim Maciej Roch Pietrzak, prokurent w spółce PMR Restrukturyzacje, który uważa, że przepisy prawa restrukturyzacyjnego są szansą, aby skutecznie pomagać firmom.

– Szczególnie popularne są przyspieszone postępowania układowe, choć w praktyce wcale nie są szybkie. Bez wątpienia ustawa wymaga jeszcze pewnego doprecyzowania w kilku miejscach, ale to raczej potrzeba doszlifowania, a nie rewolucyjnych zmian – uważa Maciej Roch Pietrzak.

Obłożone sądy

Jednym z największych problemów restrukturyzowanych firm jest brak możliwości pozyskania finansowania.

– Jeżeli nawet firma handlowa z nadwątloną płynnością wejdzie na czas w restrukturyzacje, to bez uzupełnienia płynnością nie odbuduje obrotów i nie wygeneruje odpowiednich zysków. To największy problem powodujący dotychczasowe niepowodzenia postępowań restrukturyzacyjnych – mówi Maciej Roch Pietrzak.

Problemem jest także długotrwałość procedur sądowych.

– Sądy są obłożone dużą liczbą upadłości konsumenckich. Ten problem był od początku sygnalizowany, lecz argumenty, żeby sprawy konsumenckie osób fizycznych trafiały do sądów cywilnych, a nie gospodarczych, nie znalazły uznania w oczach ustawodawcy. Obecnie powoduje to znaczące opóźnienia w prowadzeniu postępowań restrukturyzacyjnych firm – tłumaczy Maciej Roch Pietrzak.
Materiał ukazał się w gazecie Puls Biznesu:

dnia 21 grudnia 2018:
» Ustawa naprawcza działa